Za szybą

Wagon, noc na zewnątrz, szyba, w niej odbicie. Mimowolne przekrzywienia głowy, brwi uniesienia, miny, po chwili coś nie gra, widzę, że odbicie robi trochę inne miny. A w ogóle to jest śniadym brunetem. Zapamiętać: nie każda szyba jest zewnętrzna.

Pierwsze* odkąd przeczytałem "Metro 2033" wejście do metra naznaczone myślobłyskiem tej lektury, drugi mocny myślobłysk na widok kawałka remontu tamże, widać te podziemne bebechy. Potem na peronie ten zrazu ledwie wyczuwalny podmuch wyprzedzający nadjazd wagonu... Mmm!!!

Trzecia bytność w Pradze, w celach innych niż poprzednie dwa razy, niestety też znacznie krócej, ale jak widać, nie zmienia się to, co mnie tam kręci... Choć przyznam, że właściwie cała komunikacja miejska jest imponująca, intuicyjna nawet dla tak słabo zorientowanego niebywalca jak ja; spotkanie się przeciągnęło, odprowadził mnie wzrok kolegów nie do końca rozumiejących, czemu nie mykam taksówkami jak oni - i z godziny, którą zdrowy rozsądek kazał pozostawić na zdążenie na pociąg, zmieściłem się w półgodzinnej jizdence z dwoma błyskawicznymi przesiadkami, niemalże na sam peron.

donpepego z metra cięty

P.S. Jeszcze parę rzeczy z tego wyjazdu chodzi po głowie, ale nie mam czasu, może wrócą potem.

* Pardon, zupełnie zapomniałem, że w międzyczasie przecież jechałem metrem warszawskim, ale ono jakieś takie inne, przestrzenne, wysoko sklepione, jak spod igły, tam jeszcze nie zdążyło narosnąć życie wewnętrzne.
Name:

Komentarze:

20.01.2014, 19:56 :: 164.127.196.54
snooka
A kiedyż na Pragę Warszawską, Acan zawitasz? :)

20.01.2014, 15:16 :: 5.173.238.16
jaskrawa
podpisuję się pod tym, co napisała volver - ciekawa uwaga nt. m. warszawskiego. gdy się nim przez dłuższy czas jeździło codziennie, nie widzi się tej przestrzenności. a ten podmuch przed przyjazdem wagonu? zimą w mojej głowie nie było "mmm" tylko "kurwa, nawet tutaj wieje" :D

11.01.2014, 22:13 :: 89.76.81.194
volver
ciekawa uwaga na temat metra warszawskiego... nigdy tak na nie nie patrzyłam. Ale może rzeczywiście za jakiś czas życie wewnętrzne da o sobie znać, zwłaszcza jak ruszy druga linia

11.01.2014, 20:38 :: 77.65.38.31
swojanka
podoba mi się określenie "życie wewnętrzne" metra, bo biorąc po uwagę, że metro jest wewnątrz ziemi, jego życie jest podwójnie wewnętrzne ;)

oczywiście nie dane mi było sprawdzenie tej wnętrzności wnętrza, bo nigdy nie jechałam metrem :x
;)