Z każdym człowiekiem inna rozmowa, każda gitara co innego mną gra



Defil Jumbo rocznik 1987, splotem nieprzypadkowych okoliczności, dzięki życzliwości znajomych wylądował w tym tygodniu w mych łapskach. Jakbyśmy się znali od zawsze.
Strasznie smutne miny mam na zdjęciach, nie wiem czy to tak zawsze było i czy tylko na zdjęciach, bo przecież dużo jest w mojej codzienności głupkowania i śmiechu, bez tego otchłań dawno by mnie wessała.

donpepego defilozof

P.S. Częściej ostatnio jeżdżę sam samochodem wieczorami, to fajny czas na pomyślenie oderwane od błahostek. Mam w sobie dużo gniewu i niepogodzenia, jak również spokoju i pogodzenia. Niepogodzenie czasami da się pogodzić z pogodzeniem, a czasem się nie da.

02.03.2018 :: 14:22 Komentuj (7)




2018: 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl