Krótki biały wiersz z kolorowych ręczników



Życiowy, prawda?

donpepego z prysznicem przy uchu

P.S. Dziś miałem też okazję pokazać drugoklasiście puste półki sklepowe. Zlał jednak ów epokowy flashback z ojcowskiego pacholęctwa, i nie dziwota.


01.09.2014 :: 22:14 Komentuj (5)

Stan surowy zamknięty: polecamy ABC drenażu

Gdybym mógł, wysłałbym do siebie sprzed 20 lat parę informacji osobistych - na przykład, że jednak będziesz umiał pływać i prowadzić samochód, albo też że z dziewczynami nigdy nie wie oj nie wie się, a może również, że... nie, właściwie paru ważnych rzeczy lepiej nie wiedzieć, żyj sobie beztrosko póki możesz.

A przede wszystkim, słuchaj młody, ty jesteś świeżo po nowych płytach Paula McCartneya i Roberta Planta, które teraz w 1994 są zajebiste (i za 20 lata nadal będą), a to się fajnie składa, bo ja w 2014 też jestem po nowych płytach McCartneya i Planta ...i te też są zajebiste. A w międzyczasie każdego z nich dwa razy zobaczysz na koncertach, więc, tego... no - warto ;-)

donpepego łagodny otwarty

P.S. W jednej piosence brakuje mi 1 krótkiej zwrotki (7 zwrotek i dwa wypaśne refreny już są), w drugiej - całego tekstu (od roku ją gram, słów w międzyczasie mnóstwo i żadne jej się nie podobają), w trzeciej też całego tekstu, ale przynajmniej ogólne pojęcie o klimacie jest. A jedna już jest właściwie cała, tylko nagrać.

12.09.2014 :: 16:44 Komentuj (2)

Eon

W miniony uff weekend przebyłem kilometrów raptem sto, ale w głowie i sercu wykańczające dystanse. Najdalej od siebie samego byłem w niedzielny poranek, jak dupą po nieheblowanej desce tzw. dorosłego życia. Najbliżej za to w sobotni wieczór, gdy Rojek Artur bisował po genialnym występie piosenką o małych żółtych kwiatkach, oraz dwukrotnie w niedzielny wieczór: raz gdy dowiedziałem się, że pierwsze dni życia w dużej części przespałem, dając mamie możność poczytania jakiegoś fajnego iberoamerykańskiego pisarza (niedaleko więc padło), a drugi gdy grając na basie z kolegą na czuja po karygodnej przerwie odkryłem, że pamiętam lepiej, niż na świeżo.

donpepego między czytaniem a snem

P.S. Lepiej bywać u siebie rzadko czy nigdy?

15.09.2014 :: 22:57 Komentuj (7)

Póki

Siedzi małpa na balkonie, hej
Zaprosiła na bal konie, hej
Siedzi małpa na balkonie,
Póki siedzi - nie utonie,
Hej!

donpepego

P.S. W sobotę doszło do sympatycznego skutku umawiane od lat spotkanie. Czterech z przyległościami. Wtedy średnia szkoła, teraz - średni wiek. A średnia wieku wszystkich zebranych zasadniczo jak za najlepszych czasów, głównie dzięki dzieciom, których było tyle samo, co dorosłych. Armag-Eden ;-)
P.S.2. No i dzięki dziewczynom, które zawsze piękne i młode.

22.09.2014 :: 15:36 Komentuj (4)

Usłyszeć wybrzmienie kropki po wypowiedzianym przez siebie zdaniu

"Śmieją się z tych samych dowcipów, a gdy jedno zaczyna zdanie, drugie je kończy" - rozbawiło mnie to zdanie*, a konkretnie - jego druga połówka.

Myślę, że moją drugą połówkę też by rozbawiło.

donpepego zatrzymany na przecinku

P.S. Długie lata zajęło mi zajarzenie, że te dziwne wygibasy rękami nad głową przy tańczeniu do piosenki "Y.M.C.A." zespołu Village People (ci którym wydaje się, że nie znają - znacie, znacie na bank, po usłyszeniu pierwszych dwu sekund rozpoznacie) symbolizują litery Y.M.C.A. Mam nadzieję, że dane mi będzie żyć drugie długie lata potrzebne, by opanować wykonanie tej choreografii, bo na razie coś słabo, za dużo tych liter.
* znalezione u portaceleste i chyba gdzieś słyszane wcześniej ("Jak poznałem waszą matkę" może?)

26.09.2014 :: 15:29 Komentuj (4)

"I zdanżasz pan?

Nie, ale i tak mam dobrze."

donpepego też dobrzemający niezdanżacz

P.S. Właściwie co dzień mógłbym się o tej porze pośmiać z własnej naiwności, która każe o poranku liczyć na to, że hoho rzeczy zdołam zrobić z tych zaplanowanych. Ale nadrabiam nieplanowanymi.
P.S.2. W czytaniu "Homo Faber" Frischa ponownie. W drugim rzędzie "Tomek Sawyer" Twaina i "Blaszany Bębenek" Grassa.

30.09.2014 :: 17:31 Komentuj (4)




2018: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl