Ci dwaj i ja



Pókiśmy żywi - perspektywa też żywa, a i horyzont zmienny. W zasadniczych sprawach pozostaję zasadniczym, ale paleta emocji wzbogaca się o jakby współczucie, póki co w postaci bardzo delikatnej nutki, niebędącej jednak dysonansem. Nie, nie zamierzam w tym kierunku podążać zbyt daleko - ale tyle, ile dla mnie będzie zdrowo.



A wczoraj mnie znalazło takie coś - w miasteczku, nad którym unoszą się tumany wspomnień - i już ze swoich rąk nie wypuściło. Mamy się nawzajem - ci dwaj i ja.

donpepego z kręconymi oczami

P.S. "...steps taken forward, but sleepwalking back again, dragged by the force of some inner tide..."

01.08.2016 :: 17:04 Komentuj (3)

Czynienie

Jeśli trening czyni mistrza, a okazja czyni złodzieja, to... no właśnie: to co?

donpepego, na którym czapka nie gore

P.S. Ostatnio wpisy były monotematyczne. Ten chyba już nie z taj serii, choć są tacy, którym wszystko kojarzy się ze słoniem - i nie jest to skojarzenie bezzasadne.

04.08.2016 :: 16:14 Komentuj (5)

Sierpień i młocień



W międzyczasie: "Książę Przypływów" dobija do brzegu pierwszego tomu, muzycznie blisko mi do "Crosby, Stills & Nash" (w porywach "[...]& Young"), w tym tygodniu kroi się pierwsza próba z chłopakami po miesiącu przerwy, weekendy w to lato fajne, bo dużo wyjazdowych, wydałem za żonę kuzyna (no dobra, sam się wydał, ale byłem przy tym), a pęknięta niteczka między mym mózgiem a sercem wydaje się być dobrze substytuowana kilkoma mniejszymi.

donpepego powszedni

P.S. Z zagadnień logiki: czy coś może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe? Otóż może: fałszywy sk..wiel jest w 100% prawdziwym sk..wielem. p=~p - czy jak to było ;-)

08.08.2016 :: 17:36 Komentuj (7)

I jeszcze raz, kolejny raz



Tym razem nie za kółkiem.
I zupełnie nieprzygotowany na to, co tam, w sensie okolicy, kultury; języka - tyle co kot liznął.
Wszystko i tak samo wyjdzie. Oby na dobre.

donpepego jak z koziej dupy rajzentasza

P.S. Odnowiłem dziś kontakt z pewną profesją, z którą powinienem być bardziej za pan brat. Na razie tylko faza ustaleń - nie boli ;-)

17.08.2016 :: 22:58 Komentuj (2)

Wybór



Unhandled event się pojawia.
Podobno Load never completed.

Jest wybór.

Domyślny "Kontynuuj" albo korcący radykalizmem "Odrzuć wszystko".

Rozważnie/tchórzliwie czy odważnie/głupio?
Ciężko orzec, jest unhandled event - to się rzeźbi na czuja.

donpepego rzeźbiarz na czuja

P.S. Load never completed, hehhe. Błąd języka, hehhe.

30.08.2016 :: 15:25 Komentuj (6)




2018: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl