Ciciki raz jeszcze

Tyle fajnych zakładek mam, a w książki zawsze powtykane jakieś wydzierki, skrawki, ciciki niemal.
To, co akurat pod ręką.

Kwintesencja mojej filozofii życiowej.

donpepego podręczny

P.S.1. Odnotowawszy: książkowo Lema i Mrożka "Listy" jako długi i smakowity jak zapiekanka z Mielna mianownik, w którego połowie jestem; szybko i mocno "Mainstream" Czecha Pecha, sielankowe oldskulowe morderstwo Joe Alex "Cicha jak ostatnie tchnienie", "Otchłań" z wrocławskim echem Metro 2033, ledwo liźnięta bio Keitha Richardsa za piątaka, półka bogata aż miło: tu nieczytany jeszcze Heller, tam Auster, a wczoraj dotarła "Farba" młodszego Miłoszewskiego, zgadałem się niedawno z takim jednym (co też czytał "Inwazję") że też już ma, ale czeka też na właściwy moment w sobie, żeby zacząć.
P.S.2. Odnotowawszy: koncertowo Żyjoki razy dwa (hip-hop najwyższych lotów), Camel (wiadomo, klasyka - bardzo kojący i energetyzujący jednocześnie, uskrzydlający koncert), z przypadku "aiseliS" (zacny, U-bootowy rock), no i pewnego niedzielnego wieczoru pierwszy od 20 lat mój ci występ z mikrofonem, z zespołem, koledzy świetnie zagrali, amfiteatr, setka ludzi, brawa, fajne przeżycie.





28.06.2018 :: 12:02 Komentuj (9)




2018: 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl