Grań

Najfajniej to mi się ostatnio gra. Jest z kim, jest co, jest gdzie, jest na czym. Oprócz dwóch grań, które się szczęśliwie trafiły, weekend zawierał też inne miłe chwile, w plenerach. A to nie jest takie znów oczywiste i nie wiadomo, kiedy się powtórzy, więc pochwalić należy.

donpepego manipulujący wspomnieniami

P.S. Luka pamięci - takie coś było chyba w "Roku 1984", ciekawy wynalazek.

05.05.2015 :: 17:07 Komentuj (0)

Śmieję się czasem

Dziś trzy razy śmiałem się w głos - raz mnie rozśmieszył dobry znajomy, raz kierownik, a raz syn.
Wszystko to historie sytuacyjne, bez szans żeby przekazać zabawność dalej.

donpepego ucha Hany

P.S. Dzisiaj też pierwszy raz w tym miejscu zamieszkania trzepałem dywan. Krzepy trza, by trzepać.

07.05.2015 :: 23:02 Komentuj (2)

Wtem!

I się nagle człowiek łapie na tym, że nie wiadomo skąd znalazł się na etacie bezpłatnym w instytucji, której wizja i misja jest mu drażniąco obca.
Tylko drzewo za oknem fajne. I ze stróżem można pogadać o sprawach czasem mało pasjonujących, ale tak życzliwie jakoś.
Jak kto chce, to zawsze znajdzie powód do desperacji. Albo do radości.

donpepego z Irvingiem na kolanach

P.S. "Modlitwa za Owena" Irvinga wstrząsnęła niegdyś moim czternastoletnim jestestwem, teraz powrót do niej łączę z rozkoszami zasiadania w fotelu nietypowo przeniesionym do kuchni. Zawsze coś miłego.

09.05.2015 :: 01:05 Komentuj (2)

W tym pokoju nie ma świata

Się na basie bangla ostatnio więcej, niż zwykle - 1 publiczne i 2 półprywatne grania w 7 dni - fajnie.
Się poza tym graniem i czytaniem i kawałkami rozmów z dziećmi praktycznie nic z dni nie pamięta - mniej fajnie.
Się mimo niepamięci ogarnia na podwyższonych obrotach różne zadania, którymi sypnęło szczodrze - fajnie.
Się nie czuje tego, co się ogarnęło - mniej fajnie.
Się żyje - fajnie.

donpepego się

P.S. A już dwóch Miłoszewskich zasadza się gniewnie na wyjazdowy mój czas nadczłapujący coraz większą człapą, Domofon i Gniew. I jeszcze Murakami, witany pomrukami.
P.S.2. "Nie wierzę w istnienie świata poza tym pokojem" - śpiewa odnoszący mniejsze sukcesy brat Gallagher, a ja tam myślę, że no, Noel Noelem, ale i Liam Liamem.

21.05.2015 :: 17:59 Komentuj (3)

Kurza twarz

Coś mi się ostatnio na chwilę przypomniało, ale wkrótce potem znowu zapomniałem.

W drogę i kura z Wami.

donpepego kupa mięci

P.S. też zapomniany.


24.05.2015 :: 18:57 Komentuj (3)




2018: 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl