3/4 i-haa

Przedwczoraj skończyłem znienacka "Pożegnalny walc" Kundery nocą z dala od napierdaki, brakującą ćwierć po przespanym ze zmęczenia wieczorze i przed przespaną mini-resztą nocy. Budżet snu, jak to budżet - nie do pięty - ale Kundera to Milan jednak nad Milany.

Dziennie dzieje się bez przerwy, umiaru i litości, ważne dzieje się na marginesie. Jak ośle uszy.

donpepego strażnik marginesu

P.S. Wczoraj popołudnie w drukarni, lubię. Cyjan, magenta i takie tam.

04.12.2015 :: 00:14 Komentuj (7)

Ciągle i skokowo

Z czasem (w trybie ciągłym), a szczególnie z chwilami niektórymi (skokowo), umacnia się moja wiara w ludzi. Że się nie zmieniają.

To bywa trudniejsze od wiary w krasnoludki.

donpepego przygaszony

P.S. "Wizand, syn Iwili, miał teraz czterdzieści lat i nauczył się po trochu osądzać różne sprawy tudzież wiązać myśli." - mówi mi książka otwarta na przypadkowej stronie. No, to mi już niewiele czasu zostało.

27.12.2015 :: 10:46 Komentuj (2)

Bilans trzydziestokilkulatka (ostatni)

Muzycznie korzystny 2015: koncerty Armii i SBB w Katowicach, Butów gdzieś pod Ostrawą oraz perełka - jednorazowa reaktywacja Phoney Romeos w sosnowieckim Remedium, nie znałem, a bardzo polubiłem. Mysłowicki Behind The Trees taki sobie, tzn. Nosowska super i Rita Pax super, reszta mnie raczej znudziła.
Nikogo fajnego nowego i ważnego chyba w tym roku poznałem. Poznałem niefajnego, ale da się z tym faktem żyć.
Parę niepotrzebnych spraw - trudno.
W czytaniu było bogato i satysfakcjonująco, teraz chwilowe międzykrólewie - zanim coś konkretniejszego, idą wyborne bzdurki Czubaszek.
Grane na basie było dużo i rozwojowo. I bywało, że przy ludziach. Plus jakieś tam podzielenie się muzą nienachalne, a miłe.
Dziś odkurzone podłogi w mieszkaniu moim i - tu większy czelendż - umyte podłogi w już-nie-moim. Półeczkę synowi zmontowałem na pojazdy.
A dzień zaczęty miło, bo od pierwszego odcinka "Chalupari"/"Pod wspólnym dachem", jak straszny dziadunio w Pradze przechodzi na emeryturę i rodzina kombinuje, jak mu tu znaleźć odpowiedniejsze miejsce.

Generalnie na plus i do przodu.

donpepego irytująco wybiórczy

P.S. Aha i w pracy zrobiłem jedną rzecz w ostatnich tygodniach taką od siebie i po swojemu, lubię tak. W sensie często mam okazję po swojemu, ale fajnie też od siebie.

31.12.2015 :: 19:44 Komentuj (4)




2018: 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl