Rejestr zdarzeń niepożądanych

- segregator tak zatytułowany napotkałem ostatnio.

Nic dodać, nic ująć.

donpepego pożądający innych (lub żadnych) zdarzeń

P.S. Czy nauczyliście się ostatnio czegoś nowego?

07.11.2013 :: 17:45 Komentuj (4)

Znak omity

W dzisiejszym dżdżu znak drogowy "koniec objazdu" odczytałem jako "kraina absurdu".

Jestem niezły w początkach, końcach i ilości znaków.

donpepego między kroplami

P.S. Zastanawiające, jak się czasem można zdołować tam, gdzie ponoć jest OK, a jak zgórować tam, gdzie jest nieOK.

09.11.2013 :: 23:16 Komentuj (4)

Ostatnie 3 słowa

... wstukane dziś w komputer w kwestiach służbowych przed minutą, brzmią:
TEATR
KLATKA
MEDIUM
- Ani chybi robię w cyrku albo innym panoptikum - pomyślałbym, gdybym nie wiedział co przez każde z tych słów mam na myśli - zupełnie bez żargonów i wydziwiania, bo to kontrahenci, których muszę opędzlować jutro, bo dziś nie zdążyłem.

I miałbym rację, w myśl zdania zapamiętanego z pokątnej nauki logiki, że "z przesłanek, które nie są prawdą, można wysnuć wniosek, który jest prawdą".

donpepego błazen amator

P.S. Na każde "to za wiele!" znajdzie się jeszcze więcej.

13.11.2013 :: 17:42 Komentuj (3)

Parówki z burakami

Zagadka: do jakiego pisarza z Kraju Kwitnącej Wiśni kwitnie moja sympatia?
Jakiś super oryginalny nie jestem, fakt.
I apropośnie na chipsy wasabi mam smaka od paru dni.
To taka chętka, która może długo trwać przed pierwszym "chrup" i mija już w połowie tego "chrup".

W kolejce do obejrzenia "Lot nad kukułczym gniazdem" i "Forrest Gump" (oba widziane daaawno) oraz cokolwiek z serii "świnie w kosmosie" z muppetami. Wczoraj odżałowany "Czas umierać", może kiedyś okazja będzie jeszcze.

Gitara odczyszczona nieco, ale też jakoś nie ma kiedy.

donpepego jakby w poczekalni

P.S. Dziś nie jestem skuterem - za to zmieniłem opony samochodu na zimowe (mam warsztat przy samiuśkej pracy), wczoraj późnym wieczorem napoiłem pustą i znienacka gorącą chłodnicę, wcześniej w tym tygodniu wymieniłem żarówkę w reflektorze - samochód długo nic, a teraz trzech pieszczot sobie zażyczył, a ja mu ich skwapliwie udzieliłem.

15.11.2013 :: 17:26 Komentuj (8)

Raport nieobecności

Krawędzie rzeczywistości milsze niż jej sedno.
Czyta się Murakami nadal, słucha się Paul Simon z i bez.
Ogarnia się sprawy, z wysiłkiem ponad ich miarę, bo myślami nie tu i nie teraz.

donpepego krawężnik

P.S. Wasabi aż tak nie piekło, jak poprzednio latem.

21.11.2013 :: 17:42 Komentuj (2)

Wylot/zakręt

Kobiety na wylocie/zakręcie rozmawiają o wzorach firanek. O chłopach swoich rozmawiają, co to na wszystkim się znają, a nic nie potrafią/nie mają czasu. Rozmawiają o tym, co każda uparła się i zrobiła w dziewiątym miesiącu ciąży, bo jakby nie zrobiła, to nikt by nie zrobił. To zresztą dość popularny temat nie tylko na wylocie/zakręcie.

Ciekawe, o czym rozmawiają chłopy na wylocie/zakręcie - jakoś nie było okazji posłuchać, chyba zresztą mniej się gromadzą i tak na oko każdy jest sobie oddzielny. Mają takie zmieszane miny, zaindagowani miłym głosem na pół korytarza w kwestiach sikania. Nie wiem, o czym rozmawiają chłopy na wylocie/zakręcie, ale pewnie jak do nich dołączę wcześniej czy później, to się dowiem.

Mam nadzieję, że nie tylko o futbolu, bo takiego wylotu bym nie zdzierżył.

donpepego jeszcze na prostej

P.S. Rozpracowałem pompkę do spryskiwacza wycieraczkowego, u której mi się ułamała rureczka. Pierdółka, a zabawy mnóstwo, takie archetypiczne grzebanie przy aucie, na leżąco z głową, która w odpowiednim momencie musi się usunąć spod podwozia, żeby nie zostać schlustaną.

23.11.2013 :: 18:08 Komentuj (4)

Błyskawiczny test na niewiadomoco



Z czym się Państwu kojarzy fakt, że jedno z tych serc, zdobiących portal randkowy, jest większe, a drugie mniejsze? Nic podchwytliwego, pierwsza myśl - albo dwie, jeśli ktoś ma dwie.

donpepego niepodpowiadający

P.S. Wczorajsza niedziela o smaku szarego mydła "Biały Jeleń", dostępnego też w postaci niebieskiego żelu. "Kronika Ptaka Nakręcacza" posunięta lekko do przodu, ale świadomie nie pędzę, smakuję. Za to pierwszy raz od dni gorącego lata w użyciu była elektryczna gitara wraz z piecykiem - dzieci wysmędziły. Trochę za stary już jestem na aż taką awangardę, jaką usłyszałem; więcej (choć też nieoczywistej) harmonii było w przebieżkach paluszków po pianinie, wszystko wskazuje na to, że mają szansę nabrać jako takiego poczucia rytmu, choć geny w tej materii niespecjalne.

25.11.2013 :: 15:59 Komentuj (15)

Możliwości



Kiepsko sypiam ostatnio, co daje mi rano, jeszcze przed przestawieniem na tryb dzienny, czas na poczytanie.
Ciekawie się czyta przed świtem.
Dlatego przysypiam w dzień i dlatego pewnie przysnąłem wczoraj wieczorem nawet na "Locie nad kukułczym gniazdem".
Oglądanym po 12 latach chyba. Do połowy.
"Ale przynajmniej próbowałem!" - to zdanie mi zapadło w myśli, wypowiedziane przez Nicholsona po nieskutecznym porywie, do grona takich, co już odpuścili na amen.
Bo w jakichś słownych sparringach najczęściej ustawiam się w pozycji obrońcy "zasady najmniejszego działania", przeciwnika machania szabelką i łopotania sztandarem. Ale czasem mi się to czkawką odbija, jednak odrobina nierozsądnego wiatru we włosach dobrze człowiekowi robi, tak patrząc na karykaturalny stopień podporządkowania temu co odtąd dotąd, widoczny wśród podopiecznych siostry Ratchett.
Nie da się tego zadekretować ani sparametryzować, po prostu czasem trzeba dać się ponieść.
Najlepiej nie robiąc przy tym totalnej demolki.

donpepego nieprzemyślany

P.S. A obrazek przedstawia komentarz komputera do moich prób wyegzekwowania od niego czegoś, co ma, ale za cholerę nie da, i co mu pan zrobi?

28.11.2013 :: 10:38 Komentuj (4)




2018: 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl