Oświadczenie majątkowe

Mam ładny widok z okna
i dużo pięknych wspomnień.

donpepego

03.11.2010 :: 12:26 Komentuj (5)

Pasy bezkońcowe

W zasadzie nie mam dziś nic specjalnego do powiedzenia oprócz tego, że wiem, u kogo można kupić obciągacze diamentowe i pasy bezkońcowe oraz że "Jedynka" Zeppelinów potrafi człowiekiem w piątek załopotać, okręcić trzy razy wokół orbity i epnąć o chmury.

donpepego o chmury

P.S. Yossarian wydłubujący sobie paproch z pępka pomógł mi ostatnio na duszę we właściwym momencie. "Paragraf 22" rulez, wracam do niego czasem.

05.11.2010 :: 14:25 Komentuj (3)

Dziewczyny, nie bądzcie zbyt prędkie

- O, a kto ci narysował taką fajną laurkę?
- Weronika. Ale ja jej nie lubię, tato. I Kuba też.
- Dlaczego? Taki ładny rysunek!
- Bo ona nam pokazała pupę. I siuśkę.

Ja tam myślę, że z czasem zacznie doceniać talenty.

donpepego ceniące dobrą sztukę

P.S. Black Country Communion - nie wyrobiłem sobie zdania o debiucie płytowym tej kryjącej się pod dość męczącą nazwą supergrupy - Glenn Hughes (wiadomo, przynajmniej miłośnikom Deep Purple i Black Sabbath), Joe Bonamassa (wiadomo Trójkowiczom), Derek Sherinian (wiadomo progowcom) i Jason Bonham (wiadomo po kim). Przyznaję, jeden utwór wyciska ze mnie łzy, reszta bardzo stylowa, mięsista, bluesrockowa z narcystyczną nutą na wokalu, ale supergrupy są jakieś nienaturalne i dlatego niezbyt im ufam. Tu na szczęście nie ma odpału na przeboje, raczej jest odpał na dżemowanie. Skojarzenie może trochę z klimatem Coverdale/Page z 1993, trochę solowy funkowy Hughes i cięższy Iommi/Hughes, a choć nie jestem znawcą perkusji, tu czuję, że mógłbym słuchać jej samej, podobnie z gitarą, która niejednokrotnie w ostatniej chwili umyka sztampie i galopuje ku żyzniejszym polom popisu. Prochu nie wymyślają, ale ze starych armat walą aż miło.


06.11.2010 :: 21:29 Komentuj (6)

Jak tu się nie skusić?

Kontynuując motywy frywolne - właśnie otrzymałem sms-em ofertę "DRUGIE POKRYCIE ZA POŁOWĘ CENY!".

Gdybym był chutną krówką, już fikałbym kopytkami i zarzucałbym figlarnie zadeczkiem.

Niestety promocja działa tylko przy zakupie sofy z wymiennymi pokryciami.

donpepego za pełną cenę, znaczy się normalny raz proszę

P.S. Wczoraj cały dzień z najbardziej czarującą dziewczyną na świecie. Takie dni lubię. A wieczorem z Bartkiem jedliśmy ślimaki podpiekane z masełkiem czosnkowo-ziołowym. Dla zachowania twarzy konesera wmłócił ze cztery sztuki, ja też w sumie znam smaczniejsze paskudztwa.

09.11.2010 :: 13:43 Komentuj (6)

Zdjęcia



... ranki w mroku gorzką juchą broczą, ale czasem potem zaczyna być ładnie.



... maska rada - nierada, trudno w tym świecie zachować twarz.



... jeszcze lodówka i byłby wikt i opierunek na dwóch kółkach.



... poprzedni Lidl w drodze na Moskwę hen pod Austerlitz, więc u nas na dzielni dzielni grenadierzy wymietli cały zapas.

donpepego zdejmujący, choć niezbyt ujmujący

P.S. Przeciwieństwem zdjęć są założenia. A co może być przeciwieństwem bycia w czarnej dupie? Bo niedawno na pytanie, czy jesteśmy z tematem w czarnej dupie, koleżanka odrzekła, że wręcz przeciwnie.


12.11.2010 :: 12:09 Komentuj (5)

Z pozdrowieniami dla tych, których suszy

"Tato, a Kuba wypił całą wodę z kranu!"

donpepego, którego nie suszy

P.S. Nowy Halford niby identyczny jak Painkiller, ale jakoś bez jaj. Nowy Neil Young zacny, taki trochę eksperyment na zasadzie wywalmy ze studia inne instrumenty i pogrzejmy na samych gitarach z prądem i głosem. Tank "Waar Machine" z głosem Doogie'ego White'a mało podobny do "Strangers in us all" Rainbow, ale miła łupanka między Dio a Maiden. Nowy Joe Cocker jak każdy inny Joe Cocker. Nowi Kings of Leon fajna muza, choć chłopaki grają na zasadzie, że co się miało wydarzyć w rocku, to już się dawno wydarzyło.

13.11.2010 :: 10:28 Komentuj (6)

Bo nie ma głupich pytań

Cieszę się, że kiedyś dawno temu w innej firmie nie na mnie ciążył obowiązek wykazania kierownictwu, czy możliwym jest uzyskanie na stronie internetowej, na ekranie komputera, koloru złotego. I dlaczego.

Dziś cieszę się, że to nie ja mam do rozstrzygnięcia kwestię, czy i za ile da się wykonać neon świecący w nocy na czarno.

Uff.

donpepego czarne złoto

P.S. Z weekendu niechaj zapamiętanym będzie, że dwa razy wieczorami pohulałem na rowerze po mieście swoim i ościennym oraz że dwa określenia mnie rozbawiły - jedno to "wreszcie należycie rozsierdzony" w odniesieniu do głosu jednego pana, którego kochamy za wściekłą ekspresję wokalną, a ostatnio trochę oklapł, a drugie określenie to "bumić" czyli śmierdzieć. "Ale bumi!" - czyż to nie piękne słowa?

15.11.2010 :: 15:53 Komentuj (8)

Księgowość to potrafi narobić smaka

"[...] w załączniku masz transakcje z tego roku na tym dostawcy zaksięgowane w ax. Dwie przedpłaty i dwie faktury do tych przedpłat. Saldo na dzisiaj jest serowe."

donpepego, który ze dwa salda wtranżoliłby

P.S. Kir Bułyczow "Nowe Opowiadania Guslarskie" - bohaterowie ci sami, co we wcześniejszych, ale dochodzi pieriestrojka i bardzo wczesny kapitalizm; mamy tu wyraźniejsze niż wcześniej podkpiwanie z motywów science fiction, cieplejsze spojrzenie na naturę ludzką, mniej zawikłane historie, więcej luzu, pomysły grubą nicią szyte, bardzo dobrze się czyta. Co nie zmienia faktu, że za "Rycerzy na rozdrożach" nadal dałbym się pokryklać długopisem.

16.11.2010 :: 14:46 Komentuj (6)

1,70 metra w górę

Piasek, który kiedyś pod stopami, teraz przeniósł się pod powieki.
Wróci?

donpepego piaskowy dziadek

P.S. Radość z ponownego odkrycia efektu stereo - słuchawki słuchawkami, ale mikrogłośniczki po dwu stronach książki czytanej do snu dają fajną przestrzeń.

18.11.2010 :: 12:18 Komentuj (10)

Morze każdy ma takie, na jakie zasłużył?

Dużo, dużo przez głowę, grzbiet i inne wątpia się przetoczyło przez te parę dni, ale się tu do napisania nie nada, bo za słoniowate, albo za kruche, albo za czarne, albo za jaskrawe, albo zrozumiałe tylko dla krewnych i znajomych królika.

Z faktów tylko odnotuję, że w piątek poczułem, że żyję, jak mnie deszcz zlał i błoto schlapało dokumentnie w wieczornej drodze rowerem z pracy.

donpepego odbijam kartę i spadam

P.S. Gdyby tam produkowali śrubki, garsonki albo garnki, to pół biedy, ale jak tu uwierzyć w przypadek, skoro w miejscowości Morzeszczyn produkuje się napoje? Nawiasem mówiąc, pijało się lepsze.


24.11.2010 :: 17:10 Komentuj (6)

Gramy w bierki na dobranoc

- O, ja biorę taki z haczykiem. Mogę cię nim podrapać po głowiszce, tak jak teraz, hihi.
- Tato, a ja taką łopatkę. Mogę cię nią zakopać.

No, czyta w myślach! Choćby żywcem, o ile dziś można w moim przypadku jeszcze mówić o żywcu.

donpepego jak otwarta księga - skarg i zażaleń

P.S. "Beyond the Realms of Death" Judas Priest siekło mnie znów. Rasowa, metalowa ballada, ale nie o dupach, motorach ani smokach, tylko o życiu, a nawet czymś więcej. Po lekkim uproszczeniu akordów dość wdzięcznie gra się akustycznie, tylko wydrzeć bardziej by się zdało, a nie wypada.

25.11.2010 :: 21:40 Komentuj (3)

Biel

Na nieskazitelnej wieczornej połaci zwierzyna prezentuje się pysznie, pyszniej, niż podana latem na tacy.

donpepego bezmyśliwy

P.S. "Upadek" z Michaelem Douglasem dotyka czułych. Miało być "Gran Torino" z polecenia Miśka, ale dubbing okazał się węgierski.

27.11.2010 :: 23:28 Komentuj (6)

Rączki

Zawsze, kiedy słyszę słowo "rączki", nawet w okolicznościach słodko-dziecięcych, w myślach dokańcza mi się "... łysa pało" - z filmu "Vabank".

Tak mi się głęboko kultura zakorzeniła, o!

donpepego szopenfeldziarz

P.S. W kolejce z grubej rury: "Zbrodnia i kara". Nikt mi tego nigdy nie kazał czytać i sam jakoś się nie kwapiłem. Ale się trochę zakwapiłem ostatnio.

30.11.2010 :: 14:05 Komentuj (7)




2018: 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl