Rewizyta u glisty nieludzkiej

Zupełnie siebie sam z siebie nie szukając, natrafiłem na siebie ubiegłorocznego.

I jedna brew uniosła mi się zrazu w zadziwieniu, że już wtedy było AŻ TAK.

A w chwilę potem uniosła się brew druga jeszcze wyżej - do jakiego stopnia można, czując co się "święci", być tak bezsilnym.

I trzecia brew - jak łatwo życzeniowe myślenie, które daje się omotać podłości i krętactwu, może tę bezsilność przerobić czasowo na przeświadczenie, że jednak jest OK.
A nie było. Bardzo nie było.

Teraz wszystko jest inaczej.
Oczy chyba wyżej i mniej marzycielskie.
Albo może właśnie bardziej?

donpepego na nieco dalszym etapie tańca z glistami

P.S. A z innej beczki - foty z wycieczki.









18.10.2016 :: 15:02 Komentuj (4)

Czyli niby nie ma na świecie szubrawców?

"Krytykować i piętnować nie osobę, lecz zachowanie, czyn."
Nieźle brzmi, oświecone i humanistyczne.
I chyba dobrze pasuje do uczenia dzieci, bo pierwsze koty za płoty i pole do rozwoju jest i tak trudne do obrobienia, szkoda to dodatkowo utrudniać. Lub do pobłażania komuś bliskiemu.

Gorzej, kiedy stosuje się to podejście do siebie samego w charakterze dupochronu, oddzielającego dojrzałego, metodycznie działającego człowieka od wszelkich podłości, których się dopuszcza. Strzepuję pył swych "przydarzeń" z odzieży i znów jestem nad śnieg bielszy. Bo to "się stało", "doszło do". Ja jestem spoko, tylko "mi się" przydarzyło. Raz, piąty, ósmy. I będzie przydarzać, ale nadal to nie ja, tylko "mi się".

"Nie ma winnych, wszyscy święci", jak w piosence TSA.

donpepego alien

P.S. Fajne Katowice dziś i angielski nie znad Sekwany dobrze czasem usłyszeć.

27.10.2016 :: 15:21 Komentuj (4)




2018: 03. 02. 01. 2017: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2016: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2015: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2014: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2013: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2012: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2011: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2010: 12. 11. 10. 09. 08. 07. 06. 05. 04. 03. 02. 01. 2009: 12. 11. 10. 09. 08. 07.


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl